Panele zamontowane przez Holenderską firmę w Sustainable Dance Club, obniżają się o około 1 cm, za każdym razem gdy ktoś na nie nadepnie, a silnik zamienia tym samym energię mechaniczną na elektryczną.
Obliczenia matematyczne wskazują niestety, że nawet jeśli każdy mieszkaniec miasta spędzi godzinę na codziennym spacerze po mieście, w którym każdy cal kwadratowy chodnika pochłonie jego energię, nie da to mimo wszystko wystarczająco dużo energii do oświetlenia ulic, a nawet w znacznym stopniu nie zrekompensuje kosztów ich oświetlenia .
Zapewne instalacja tego typu paneli w dużym mieście, gdzie gęstość zaludnienia jest niewielka – mija się z celem. Ale instalacja ich np. w Huntington, West Virginia, gdzie piesi prawdopodobnie generują dwa lub trzy razy więcej mocy niż przeciętny Francuz, można by rozpocząć produkcję realnej energii.
źródło:mag.media.pl
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz